Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2015

Design Days 2015

Jestem, wróciłam! Po 3 dniach od zakończenia Design Days w Off Marinie ogarnęłam w końcu wszystkie wiadomości, powiadomienia i wzmianki w prasie ;) Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki i wspierali z daleka, i bliska, a tym z Was, którzy nie mogli przybyć osobiście winna jestem obiecaną fotorelację. Z góry też przepraszam, za dużą ilość zdjęć, bo ciężko wybrać ;). Oto moja ceramiczna ekspozycja ( z tyłu reszta jeszcze się montuje):



Sporą jej część zajęła nowa, prążkowana seria, z której jestem bardzo zadowolona:


Były też ze mną zapowiadane kwiatki w mini doniczkach (niektórzy pytali czy roślinki są ceramiczne) :D :



oraz ultra proste miseczki z czarnej surowej gliny, które też bardzo lubię:



Oto ja, onieśmielona nieco naprawdę zacnym sąsiedztwem:


Na przykład takim jak przemiła Janina Myronova z naprzeciwka i jej oryginalna ceramika z autorskimi ilustracjami:


Oprócz fajnych ludzi poznałam też fajne zwierzęta:




I generalnie było mega fajnie! Organizacja wydarzenia: super. Niestety z racji pilnowania stoiska nie mogłam uczestniczyć w wykładach, ale dałam radę wyskoczyć na chwilę by skręcić fajne designerskie krzesełko Diago w mini skali na warsztatach, które zorganizowała grupa Tabanda. I na zakończenie jeszcze link do fotorelacji na Wyborczej, gdzie moje prace pojawiają się aż dwa razy (duma!) oraz zdjęcie autorstwa Missfotografo (poniżej). Fajnie ujęła się tu cała gama moich bardzo lubianych zieloności :)



wtorek, 25 sierpnia 2015

Dni Ulicy Zbożowej

U miniony weekend nastąpił mój targowy debiut. Po długich i intensywnych przygotowaniach i walce z czasem, by wypalić jak największą ilość różnorodnych prac, na obchodach Dni Ulicy Zbożowej w Szczecinie stanęło moje pierwsze w historii stoisko:


Przez cały czas pilnował mnie gigantyczny żółw (przysłaniając niestety przepiękną panoramę Wałów Chrobrego):


Pogoda była prawdziwie upalna, więc jedna z miseczek dla psów została napełniona wodą i zaraz znalazł się spragniony labrador:


Jeszcze zbliżenie na oferowane naczynia:


i fragment marynarskiej kolekcji, która spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem i kilku marynarzy Jurków popłynęło już do nowych domów: 



 I na koniec widoczek z odrestaurowaną  Starą Rzeźnią, naprawdę fajnym obecnie miejscem, które było współorganizatorem całej akcji:



Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przybyli na Dni Ulicy Zbożowej specjalnie na moje zaproszenie i zamienili ze mną kilka miłych słów. Niemało było tych osób, co tym bardziej mnie cieszy, bo pokazuje, że naprawdę śledzicie to co umieszczam w cyberprzestrzeni. Dziękuję także tym, którzy nie wiedzieli, że będę, a znaleźli się "przypadkiem" i rozpoznali mnie po pracach! (wielkie WOW!) Jest to dla mnie niesamowita radość. Dziękuję także mojej wspaniałej Rodzinie za pomoc logistyczną i targanie tych moich twórczych kilogramów (czemu ja nie szyję np. poduszek?!), a moim stęsknionym dzieciom, że były takie dzielne :) Pozdrawiam wszystkich starych znajomych, którzy odwiedzili mnie na stoisku oraz wszystkich nowych, których poznałam przy okazji tego wydarzenia. Dziękuję także Starej Rzeźni za zaproszenie mnie do udziału. :)

środa, 9 listopada 2011

Renifery ruszają na podbój stolicy


















W tym roku po raz drugi biorę udział w świątecznych kiermaszach Pakamery. Do Warszawy pojechało całe stado Rudolfów w obstawie ceramicznych gwiazdek i nie tylko :) Serdecznie zapraszam na te kiermasze. Znajdziecie na nich naprawdę świetne prace ponad 700(!) artystów.