czwartek, 3 stycznia 2013

łyżki, łyżki

Na zamówienie Renaty wykonałam jeszcze takie dwie łyżki:



















Otrzymały je pod choinkę jej mama i siostra. Bardzo im się spodobały, choć wcale nie wiedziały do czego łyżki służą- były zadowolone, że ładne, reszta nie miała znaczenia ;) O ich przeznaczeniu dowiedziały się dopiero na drugi dzień... i ucieszyły się ponownie ;D

3 komentarze :

Blue-Anna pisze...

No bo one same w sobie ładne:))

GREGORIUS pisze...

i śliczne i praktyczne ;-) wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Warsztaty Ceramiczne "Mostówka" pisze...

Śliczne!