wtorek, 23 grudnia 2014

Przedświątecznie :)


Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam wszystkiego dobrego oraz byście w pośpiechu i krzątaninie nie utracili tego, co jest naprawdę w tym czasie istotne. Uwierzcie, że nie ma znaczenia czy lepiej czy gorzej wypucujemy kolejne okno ( tego się w tym roku kurczowo trzymam ;)). Niech Rzeczy Ważne wrócą w tym wyjątkowym czasie na właściwe miejsce :) Do zobaczenia po Świętach!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

bałwany Filipa


Moja absolutnie unikatowa kolekcja bałwanów lepionych przez syna stale się powiększa. Dochodzą im też nowe elementy ( zapewne by zrównoważyć odpadające bałwanom włosy ;) ). Ostatni twór, Bałwan Niebieski ma ze sobą ...pizzę :D

niedziela, 21 grudnia 2014

komplet norweski


Pojechał daleko i dotarł na czas do większego Janka i mniejszego Kasperka. U mnie też już od wczoraj wiszą na drzewku pierwsze gwiazdki moich dzieci, które zawsze wieszam z wielką czułością.

czwartek, 18 grudnia 2014

tęczowe Święta


Z cyklu: prace ceramiczne dzieci, które uwielbiam :)  Tym razem jednak niestety nie moich dzieci, tylko jednego z uczestników warszatów z pracownią Artissimo. Zostało mi zatem tylko zdjęcie tych tęczowych Świąt. W dziecięcym wykonaniu bez kłopotliwych skojarzeń. :)

środa, 17 grudnia 2014

pakowanie, pakowanie...


Wczoraj wystygł ostatni piec, a dziś czeka mnie kolejny dzień pod hasłem "pakowanie". Trzymajcie kciuki bym tu nie padła, po nieprzespanej nocy. Skoro wszystko musi już jechać, to pojedzie. :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

miseczki gwiazdeczki


Komplet na zamówienie, wykonany z czekoladowej gliny. W środku każdą miseczkę zdobi wypukła gwiazdka. Z zewnątrz surowa, chropowata glina.

niedziela, 14 grudnia 2014

10 dni do Świąt!


Jak Wam idą przygotowania? My w tym roku zdążyliśmy z pierniczkami. :) (zanim zamieniłam się w mumię :/)

piątek, 12 grudnia 2014

miseczki choineczki


Komplet dwóch miseczek ulepionych ręcznie z białej gliny, ozdobione wypukłym wzorem choinki, poszkliwione jasną zielenią z efektami. Wymiary 15 x 15 cm, wysokość: 4,5 cm. Świetne na orzeszki, pierniczki czy drobne owoce. A nawet świece, o! :)

niedziela, 7 grudnia 2014

pozdrowienia z ptaszkowej krainy


Mój przymusowy bezruch trwa już piąty dzień. Zawinięta w mumię siedzę lub leżę i staram się zbyt głęboko nie oddychać, by znów nie naderwać swoich mięśni klatki piersiowej. Nic fajnego! I to akurat w grudniu, kiedy powinnam wykańczać ceramikę, by już do zamawiających pojechała...Dobrze, że zostało jeszcze ciut czasu i w poniedziałek dojedzie Pomocniczy Ładowacz Pieca ;)
Więc zastygłam, czytam ( wow! tej ekskuzywnej rozrywki dawno nie doświadczyłam ;)), obrabiam trochę zdjęć, na które też dawno nie było czasu i obserwuję sikorki. Chmary sikorek! Po prostu tabuny kłębią się wokół zawieszonych przeze mnie kul z ziarnem ( w czasach jak jeszcze mogłam podnieść rękę). Trzymajcie kciuki za moje ozdrowienie :)
***
gwiazdki z białej gliny, pokryte turkusem, wielkość 9 cm.

czwartek, 4 grudnia 2014

anielskie serca


Zawieszki z białej gliny, pokryte spękanym szkliwem (krakle). Wysokość 9 cm.

środa, 3 grudnia 2014

śnieeeeeegggg paaaadaaaaa!


W taki dzień uratuje mnie chyba tylko gorąca herbatka. I więcej niż pewne: już po moich poziomkach....

ptaszki khaki


Koronkę już znacie, przyjechała prosto z cudownego Burano i zagościła na ozdobach świątecznych. Gwiazdki z białej gliny, szkliwione jednostronnie szkliwem khaki. Wiekość 9 cm.

wtorek, 2 grudnia 2014

zielony anioł


"anioły są całe zielone, zwłaszcza te w Bieszczadach"...słucham od samego rana.
Dobrego dnia :)
***
(anioł ma 12 cm wysokości)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

anioł khaki


Anielska zawieszka- wysokość 12 cm. Jednostronnie pokryty błyszczącym zgniłozielonym szkliwem.

sobota, 29 listopada 2014

mróz!


Na termometrze -1°C i utrzymuje się. Zatem mamy dzisiaj pierwszy mroźny dzień w najcieplejszym rejonie Polski. Mimo szczypania w uszy i zdrętwiałych palców- cieszę się! Na mojej wiejskiej "dzielni" brak chodników, zatem nie grzęznę w błocie i do tego SŁOŃCE! :) Cudownego weekendu!

piątek, 28 listopada 2014

turkusowe zawijaski


Komplet 3 sztuk gwiazdek na choinkę, mają 9 cm wielkości.

czwartek, 27 listopada 2014

blue angel


Anioł-zawieszka, szkliwiona jednostronnie ulubionym kasinym turkusem, wysokość 12 cm.

środa, 26 listopada 2014

anielski czas się zbliża

Zaroiło się w pracowni od skrzydlatych braci w nowym kształcie:



W tym roku bardzo do gustu przypadły mi białe wersje, ( ciemno, ciemnoooo, ciężko zrobić mi idealne zdjęcie tego koloru), tutaj aniołek indyjski:



i ze śnieżynką:


Bardzo mi do tego pasuje czerwień:


Aniołki mają ok. 12 cm wysokości. Z tyłu surowa glina.

niedziela, 23 listopada 2014

domki :)

Gdy mój do granic możliwości napięty dzień pozwoli, lubię zaglądać w blogi i facebookowe profile innych ceramików. Dwie z osób, które lubię odwiedzać w ich wirtualnym świecie tworzą ceramiczne domy. Jednak bardzo różne! Misiura lepi domostwa, które niosą ze sobą pozytywne myśli, cytaty, arifmacje, zaś SHE wymyśliła "podróżujące nieruchomości", wyjazdowe chatki, które jeżdżą po całym świecie. Bardzo mi się ten pomysł spodobał, nie mógł mi się też nie skojarzyć z motywem krasnala z Amelii, który jednym z moich ulubionych filmów. Zabukowałam zatem jednemu z domów SHE podróż do nas.

Przyjechał! 
Pomysł polega na tym, by domek ustawić w zastanej scenerii, sfotografować (zdjęcie wysłać do autorki) i domek pozostawić. Niech stoi :). "Mój" zacumował na chwilę nad jeziorem:


Obawiałam się jednak, że wiatry strącą go w czeluście wody i nawet koło ratunkowe mu nie pomoże ;). Przeniosłam go ostatecznie w inne miejsce ( choć równie malownicze i z dużym ogrodem!)


Nad przepaść! Rezydował tam ze 2 tygodnie (odwiedzałam go, to wiem). Dalsze jego losy są mi już nieznane, bo odnalazła go inna osoba i wyruszył z nią w dalszą drogę ( co mieści się wzałożeniach tego projektu.)
 Fajnie było uczestniczyć w zabawie, która wciąż trwa. Zdjęcia pokazujące  gdzie jeszcze pojechały domy możecie zobaczyć tu: [klik] :)
Pozdrawiam!


piątek, 21 listopada 2014

mroźne jelonki

Powstały właśnie takie oto jelonkowe naczynia, dwie patery różnej wielkości. Większa ma 28 cm średnicy:


i mniejsza wielkości 17,5 cm:


Standardowo najbardziej podobają mi się w komplecie. Uwielbiam komplety (i krótkie serie). Jak nie znajdą nowego domu na Święta to nie będę bardzo smutna :)


czwartek, 20 listopada 2014

późna jesień


Ponoć zima tuż tuż już taka naprawdę? Na szczęście mój ogród jeszcze o tym nie słyszał :)
(Jadłam też dzisiaj poziomki, ale ciiiiiiii... )

środa, 19 listopada 2014

mama & syn * kooperacja

Zosia jest ulubioną przedszkolną koleżanką mojego syna. Zaproszony na jej 4.  urodziny przygotował jej zatem coś specjalnego: własnoręcznie zrobiony talerzyk ( i 3 serduszka :))! Ja wykonałam miseczkę do kompletu. Filip sam wybierał pieczątki ze zwierzątkami, które Zosia lubi, a odrzucając te, których mogłaby się przestraszyć ( „wilka nie dajemy, lwa też  nie”). Dodał w zamian mnóstwo serduszek ;) Wykonał wszystko niesamowicie starannie, podpisał się swoim standardowym : „FLIIP”, a szkliwienie wyszło mu nawet lepiej niż mi :)


Siedzę, patrzę na zdjęcie i zachwycam się tą spontaniczną i pełną wdzięku kompozycją! Ja już tak nie potrafię...


wtorek, 18 listopada 2014

patera w czerwone gwiazdki



Patera ulepiona z białej gliny, szkliwiona czerwienią z efektami- naprawdę soczyste szkliwo :) Od spodu surowa glina. Średnica 31 cm, wysokość 5,5 cm.

czerwony anioł


Duża zawieszka z białej gliny, szkliwiony czerwienią z efektami, wysokość ok. 15,5 cm.

poniedziałek, 17 listopada 2014

śnieżny miks


Gwiazdki na choinkę, średnica 9 cm. Wykonane są z kremowej gliny, szkliwione jednostronnie białym błyszczącym szkliwem.

piątek, 14 listopada 2014

poranne aniołki


Dzień się zaczął od rozpakowania ciepłego pieca, a w nim wszystko udane, żadnych wybuchów i innych niefajnych niespodzianek. Zatem mimo kiepawej pogody- na plus! Udanego dnia! :)

środa, 12 listopada 2014

turkusowe jelonki


zawieszki na choinkę z białej gliny, średnica 9 cm.

piątek, 7 listopada 2014

Let it snow :)


W tym roku wyjątkowo nie "Last Christmas" a "Let it snow" w radiu zainaugurowało sezon. Niniejszym zapraszam do składania świątecznych zamówień. Pamiętajcie proszę, że technologia ceramiczna to długi proces i zamówienia będę zbierała maksymalnie do końca listopada. Jeśli będzie ich jednak zbyt dużo to magiczny notesik zamknę trochę wcześniej. Zajrzyjcie pod etykietkę "Boże Narodzenie" po prawej stronie lub klikając w nią poniżej wpisu. Zapraszam :)

niedziela, 2 listopada 2014

piątek, 31 października 2014

tea for two


Podstawki pod "fuska" wykonane z ciemnobrązowej gliny, szkliwione beżowym szkliwem.
Wielkość 9,5 cm.

czwartek, 30 października 2014

orange & red


Bardzo energetyczny komplet! Broszka ( średnica 3,5 cm) i kolczyki na srebrnych sztyftach (średnica ok. 1 cm) zapakowane w drewniane pudełeczko- gotowy prezent od serca:)

wtorek, 28 października 2014

różowe ptaszki


Komplet 2 podstawek pod gorące kubki. Wykonane są z białej gliny, szkliwione wielokolorowo. Pod spodem mają podklejone filcowe kółeczka.
średnica: 11, 5 cm

poniedziałek, 27 października 2014

white clouds


Podstawki i fusetki w kształcie chmurek. Wykonane z białej gliny pokrytej białym, błyszczącym szkliwem.

wymiary podstawek: 13,5 x 10,5 cm
wymiary fusetek: 9 x 7,5 cm

czwartek, 23 października 2014

wspomnienia z Burano

Choć raz chciałam napisać coś super na bieżąco, ale ostatnio ze wszystkim mam poślizg, więc i ten post wpisał się w ten niechlubny trend. Coż :) Minął już prawie miesiąc od kiedy wróciłam z podróży do Włoch, a konkretnie Wenecji. Byłam tam z okazji pięknej uroczystości rodzinnej ( kocham Cię moja mała Siostrzyczko i mój nowy Szwagrze ;) ! ). Było cudownie, wróciłam naładowana wspomnieniami i doświetlona promieniami słońca. Wenecję widziałam już raz, a było to równo 20 lat temu. Tym razem odwiedziliśmy jednak nowe miejsce, o którym wcześniej nie miałam pojęcia, mianowicie wyspę Burano. Jest ona położona na lagunie weneckiej i słynie z bajecznie kolorowych domów.


Kolory fasad budynków rzadko się tam powtarzają, gdyż aby pomalować dom, właściciel musi prosić o pozwolenie lokalne władze, które oprócz pozwolenia na samo malowanie, muszą się zgodzić na kolor farby używany przez właściciela. 



Widać, że właściciele bardzo dbają o swoje oryginalne domy, ozdabiając je pasującymi, nieraz wręcz bajkowymi, dodatkami i roślinnością w donicach.


Zielony szczególnie mi się podobał. Uchwyciłam też jego wiekową mieszkankę:



Wytropiłam też małe ceramiczne dodatki:


Generalnie cała wyspa jest miejscem niesamowitym, a spacer po niej jest wielkim zastrzykiem energii. Czuje się tam jeszcze atmosferę autentycznej, starej osady rybackiej. Zaletą jest także fakt, że trafia tam zadziwiająco mało turystów, więc po wizycie w Wenecji można tam naprawdę odetchnąc i odpocząć od tłumu. 



Burano, oprócz kolorowych domów i rybołóstwa, słynie z jeszcze jednej rzeczy mianowicie koronek. Lokalni romantycy przedstawiają nawet koronkarstwo jako przedłużenie tradycji naprawiania sieci. Ja jako rasowy tropiciel wszystkiego co posiada jakąkolwiek fakturę i da się odcisnąć w glinie zaopatrzyłam się w dwie sztuki. Przyjechały ze mną ptaszki ( jakżeby inaczej) oraz aniołek, bo sezon świąteczno-anielski zbliża się wielkimi krokami. :)



Na pewno wkrótce znowu je zobaczycie :)