poniedziałek, 19 czerwca 2017

czerwona koniczyna

 
Okoliczne łąki opanowała w tym roku czerwona koniczyna. Stwierdziłam, że tyle surowca nie może się zmarnować i nauczyłam się robić kolejny syrop. Skorzystałam z tego przepisu. Wyszedł pyszny, a cudownym różowym kolorze, a lista jego dobroczynnych właściwości jest bardzo dłuuuga (syropu nie podajemy jednak dzieciom ani kobietom w ciąży). Polecam. :)

 
Spokojnego tygodnia. :)

środa, 14 czerwca 2017

pożegnanie przedszkola



4 lata temu syn dostał się do przedszkola, minęła chwila i już je kończy. Dzisiaj oficjalne zakończenie jego przedszkolnej edukacji. Długa droga za nami, a na niej towarzyszyły mu wspaniałe, bardzo zaangażowane nauczycielki. Najlepsze jakie mogliśmy sobie wymarzyć. Dziś im dziękujemy: za ogrom ich pracy i wielkie serce. Dziękujemy... oczywiście ceramiką, która przetrwa dłużej niż kwiaty. :)


wtorek, 13 czerwca 2017

fiolety


Patera dla wielbicieli fioletu. Ja nie jestem, ale bardzo mi się podoba. :) Średnica: 26,5 cm, wysokość 5 cm.

czwartek, 8 czerwca 2017

uzupełniam zapasy


Zima 4 lata temu była totalnie paskudna. Syn rozpoczął przedszkole i wraz z nim w domu zapanowały nieustanne choroby wykańczające jego i przenoszące się na resztę rodziny. W tym właśnie czasie zainteresowałam się tematem podnoszenia odporności, a mając wokół czyste ekologicznie zioła głupotą byłoby z nich nie czerpać. Absolutnym hitem okazał się czarny bez (kwiaty zazwyczaj w maju i owoce w sierpniu/wrześniu). Kiedyś już o tym pisałam specjalnego posta, zaś teraz znowu informuję i zachęcam informacją z pierwszej ręki. TO JUŻ! Zakwitły (wreszcie!) wyczekiwane, odurzająco pachnące kwiaty. Pora uzupełnić spiżarnię wymiecioną do cna. Emilka kończy bowiem właśnie swój pierwszy przedszkolny rok, podczas którego faszerowałam ją syropem codziennie. Możemy pochwalić się przebyciem jednej jedynej niewielkiej infekcji. Uważam to za duży sukces. :)

środa, 7 czerwca 2017

biało na czarnym


Kiedy niedawno wręczałam komuś swoją wizytówkę (kto już kojarzył kim jestem i jakie robię prace) spotkałam się z absolutnym zdumieniem, że nie jest kolorowa, tylko kompletnie...czarna. No co najmniej zielona miała być! Rozbawiło mnie to mocno i przyznaję się dziś, że czarne mam nie tylko wizytówki :D.

wtorek, 6 czerwca 2017

na niebiesko



Wraz z majem, skończyły się niezapominajki. Miseczki zostały :) 
(czarna glina plus szkliwienie w niebieskiej tonacji wewnątrz, na zewnątrz surowa glina , średnica 13,5 cm. Dostępne.)

poniedziałek, 5 czerwca 2017

hello!


Spokojnego poniedziałku i udanego tygodnia! ♥