wtorek, 13 września 2016

robimy syrop


Złowroga pora roku na "Z" na horyzoncie, jakbyśmy na to nie patrzyli. Czas na wykonanie mojego odpornościowego eliksiru. Przetestowane, działa. :) Jako, że my już nie pamiętamy co to przeziębienia i grypy, to nie chcemy sobie tego przypominać. Polecam: rozejrzyjcie się za krzakiem czarnego bzu w Waszej okolicy. W tym roku jakoś później niż zwykle, więc jeszcze zdążycie nazbierać. Przy obieraniu z szypułek może Wam ktoś pomoże. Ja miałam cudownego pomocnika :)


Trzymajcie się zdrowo :)

2 komentarze :

Alicja pisze...

A ja robiłam syrop z kwiatów gdy czarny bez kwitł. Pozdrawiam :-).

pracownia kasi pisze...

Z kwiatków też mam +Alicja. :)