środa, 3 kwietnia 2013

migawki (po)wielkanocne

Migawek kilka z wnętrza domu, bo na zewnątrz wiadomo- zima zła, więc starałam się nie patrzeć przez okna ;)
Zrobiłam w tym roku nowy wieniec, drugi w życiu, ha! Zeszłoroczny pojechał w prezencie do Ulubionej Kuzynki. Tegoroczny zdobią ulepione przeze mnie ceramiczne króliczki, zaś drewniano/filcowo/rafiowa reszta - to elementy kupione:



Ulepiłam też zajączki ( a może króliczki? :)) na piku by pasowały do zielonych źdźbełek owsa na stole. Gdzieś ta zieleń musiała się przecież pojawić, jeśli nie za oknem, to w domu, więc owsa wysiałam na potęgę. Dobrze, że bliskość stajni zapewnie nieograniczone zapasy nasion ;)


 A tu kącik wypoczynkowy i wiosenna aranżacja sfotografowana specjalnie na konkurs w Manufakturze Splotów, skąd pochodzą poduchy i pufki:


Na pierwszym planie wykonana przez mojego syna motoryzacyjna dekoracja (jego zdaniem bardzo świąteczna :D), na drugim cudownie kolorowe jajka od Asi, zaś na ostatnim Filip, co się "schował w krzakach" :)



A tutaj baranki wykonane przez Filipa- na wielkanocne prezenty dla babć i ulubionej cioci. Wklejam na pamiątkę, bo już są wręczone, choć mi strasznie szkoda. Żaden baranek nie został w domu, bo młodemu artyście zapału starczyło tylko na trzy sztuki. Najfajniejsze było oczywiście MALOWANIE :D

 
To tyle. Mam nadzieję, że nastepne Święta Wielkanocne uraczą nas trochę lepszą aurą, bo gorszej chyba nie da rady ;)






8 komentarzy :

Asia-majstruje pisze...

Pomysł z owsem bardzo dobry, bo u Ciebie w domu po prostu wiosna na całego! Pięknie!

Deilephila pisze...

Wygląda pięknie:D Ale pufy mnie załatwiły na maksa sa czadowe:D

pracownia kasi pisze...

Pufy naprawdę czadowe, jestem z nich bardzo zadowolona! i to jest sznurek, a nie wełna i nie łapie tak o dziwo kłaków psisk co mnie bardzo cieszy :D

zufik pisze...

Podoba mi się Twoja wiosna w doniczkach.
A ceramika mnie zauroczyła, będę wpadać;)
pozdrawiam

gwiazda pisze...

owies wygląda bosko, pufy są świetne! wygodne? zauważyałam też trochę cegły w kuchni - jestem właśnie w trakcie wicia sobie gniazdka - możesz zdradzić gdzie znależć takie pufiska? pozdrawiam wiosennie

pracownia kasi pisze...

Pufy bardzo wygodne :) Napisz do pani Joanny z Manufaktury Splotów. kontakt tutaj: https://www.facebook.com/ManufakturaSplotow?fref=ts lub mailem: joamat1@wp.pl.

zielononoga pisze...

Nie będę oryginalna - PUFY są EKSTRA!!! Ale spodobał mi się też stolik - czy jest "samorubny"? U siebie planuję bardzo podobny stolik - co wyjdzie nie wiem ponieważ zazwyczaj w trakcie pracy wychodzi mi inaczej niż sobie zaplanuję hihi(może nie z tak masywnych dech, bo te choć piękne to pewnie nie tanie ;-)) i właśnie takie pufy by mi pasowały, w dodatku są w idealnym odcieniu szarości (a pewnie i któraś ściana u mnie szara będzie). No cudne wszystko!

pracownia kasi pisze...

Dziękuję :) Stolik produkcji mężowskiej własnej :) Było to jego pierwsze prawdziwe podejście do drewna, więc nie obyło się bez wydłużających czas pracy niespodzianek ( oraz oczywiście wydłużającej się listy zakupów...:) ale efekt ostateczny nam się podoba, mimo kilku mankamentów ( ale ciiii). Nobody's perfect ;)