piątek, 3 lutego 2017

szare słońca

Gdy jestem zaproszona na ślub i chcę podarować ceramikę, to nie ograniczają mnie wykonane wcześniej wzory naczyń. Mogę wtedy ulepić coś zupełnie nowego. W duchu tej nieskrępowanej niczym twórczej wolności (ha!☺) stworzyłam dla Moniki i Karola rozbudowany zestaw inspirowany motywem słońca. Za pomysł posłużył mi cytat dr Davida Viscotta: "Kochać i być kocha­nym to jak­by z obu stron grzało nas słońce". Promienie słoneczne stworzyły ciekawą fakturę i nabrały stonowanej barwy. Chciałam bowiem dopasować kolor naczyń do wnętrz, które wymarzyli sobie obdarowani. Utrzymane będą one właśnie w gamie szarości.




Na prezent złożyło się bardzo wiele elementów: miseczki płaskie i głębokie, tycie fusetki, cukiernica z łyżeczką, komplet 9 kielonków w drewnianym pudełku, magnes z imionami, doniczki z drzewkami szczęścia (które zastąpiły tradycyjne kwiaty cięte wręczone pod kościołem) oraz patera.


Wszystkie naczynia są personalizowane od spodu. Nie będą tym sposobem zbyt nachalne przy codziennym użytkowaniu. Na odwrocie patery znalazł się zaś cały inspirujący mnie cytat.


Jeszcze raz wszystkiego dobrego Moniko i Karolu! Dbajcie o siebie (i o kwiatki). :)

1 komentarz :

Martyna Kreczko pisze...

Aż zazdroszczę młodym takiego pięknego , nietuzinkowego prezentu :)
p.s. zazdrość - w wydaniu pozytywnym :))))