piątek, 7 września 2012

ostatnie tchnienie lata



















Jesień też lubię, ale będzie mi brakowało słońca, leżenia na trawie i mojej błękitnej nemezji.

2 komentarze :

Deilephila pisze...

oby to jeszcze nie był koniec lata...ale zdjęcia super i te paznokietki!!!:)
serduszko - niezniszczone, nic się z nim nie dzieje!!! dziekuję

pracownia kasi pisze...

bardzo się cieszę :)) zobaczymy jeszcze sezon zimowy.