niedziela, 6 maja 2012

ogrodowo

Ostatnio, gdy tylko zdarza się bezcenna wolna chwila (czytaj: gdy zasypia mój synek) pojawia się dylemat: zabierać się za ceramikę czy ogród, który dopiero zakładamy, więc pracy jest mnóóóóóstwo. Skoro pogoda była ostatnio tak sprzyjająca, wygrywały grabie i łopata. Raz udało mi się jednak znaleźć złoty środek :)



















Ziołowo-warzywne znaczniki znajdą zastosowanie w zakładanym przeze mnie właśnie warzywniku. Tymczasowo zamieszkały w donicach w kuchni.

























Zaś dzisiaj leje. Nie trzeba podlewać trawnika, więc chyba coś ulepię :)
[PS> Ta praca zainspirowana jest wyrobami i love nature :) pozdrawiam! ]

14 komentarzy :

kry ma. art pisze...

Yey, rewelacyjne tabliczki! Już raz widziałam tabliczki pomalowane farbą do malowania kredą i też były w porządku - wielofunkcyjne, ale te są pełne uroku i stylowe. Świetne! :)

pracownia kasi pisze...

dzięki. właśnie pomalowane tablicową farbą są extra, ale do wnętrza (sama mam taką całą ścianę ;)) ale te są z założenia do ogrodu, gdzie jednak podlewać grządkę będę sporo, i ja, i deszcz, więc kreda popłynęłaby raczej :)

Tuome pisze...

te znaczniki z farbą tablicową są śliczne, ale te Twoje - po prostu biją je na głowę ^^

Joanka-z pisze...

Genialne! Są lepsze niż drewniane tabliczki, którymi się inspirowałaś: nie będą nasiąkać ziemią, wodą itp. Praktyczne i naprawdę jedyne w swoim rodzaju:)

joie... pisze...

Świetne tabliczki... :)

Asia-majstruje pisze...

Pięknie wyglądają!

nowalinka pisze...

Ale cudne, piękne i pomysłowe te tabliczki :)

Deilephila pisze...

jestem zachwycona, bo ja regularnie co roku zapominam zaznaczyc a potem mylę tymianek i oregano:D

kiosc pisze...

genialny pomysl, przepiekneeeeee !!!!

ma-szkarada pisze...

Kurcze! dlaczego ja na to nie wpadłam. Tabliczki fajoskie

Kasia Kaniewska pisze...

Genialny pomysł :)

Kasia pisze...

pomysł rewelacja!

shroeder pisze...

Kasia, fantastyczne!
Pierwszy raz widzę znaczniki, które nie zepsują ogródka wizualnie, a jeszcze dodadzą uroku :)

pracownia kasi pisze...

dziękuję Wam :)