sobota, 4 stycznia 2014

poświąteczne migawki

Te Święta były zupełnie wyjątkowe ze względu na fakt spędzenia ich po raz pierwszy z naszą Naprawdę Malutką Dziewczynką. Otrzymała ona ode mnie taką oto pamiątkę- pierwszą gwiazdkę:


W głowie mi się nie mieści, kiedy zleciał czas od pierwszej gwiazdki jej starszego brata- jego gwiazdeczkę powiesiliśmy już po raz czwarty! Dodatkowo synek przyzdobił drzewko piękną gwiazdką ze słońcem, którą osobiście tylko poszkliwiłam:



W tym roku Filip wykonał tylko tę gwiazdkę oraz dwie malutkie, które wręczył swoim dziadkom. Poszkliwił za to bałwanka, którego  ulepił rok temu, a teraz postanowił dokończyć. Oto on:


Uwieczniam go ku pamięci, bo nie wiadomo jak długo przetrwa w jednym kawałku, bo służy obecnie... do zabawy. A jest delikatny, zwłaszcza obawiam się o włosy ( oryginalny pomysł syna ;) ). Filip miał bardzo twórczy przedświąteczny czas, wykonał potężną armię Ciastków. Niestety w tym roku zaspaliśmy z piernikami (czego powodem była wspomniana wcześniej dziewczynka :)).


Na koniec chciałabym podziękować dwóm osobom, które przesłały do mnie własnoręcznie wykonane dziergane prezenty. Ania przysłała do mnie białe serduszko, które zamieszkało na choince, wpasowując się idealnie w jej kolorystykę:


Zaś pani Agnieszka (jej prace zobaczyć można tutaj) wysłała do mnie robiony na drutach wieniec. Pamiętała o mojej turkusoobsesji! Muszę przyznać, że dzierganego wieńca jeszcze nigdy nie widziałam. Miałam go sobie samodzielnie przyozdobić, bo pani Agnieszka optymistycznie założyła, że będę miała w czym wybierać, spośród mojej ceramiki. Niestety (lub stety) niewiele się jej ostało... :) Pasowało mi do wieńca coś białego, więc doszyłam do niego serduszka, które na drodze wymianki zdobyłam w zeszłym roku spośród wspaniałych, szklanych prac Maku. No i pośrodku zamieszkał anioł, którego mam od lat :) 


Za rok może uda mi się ulepić coś specjalnie do wieńca i wtedy zmienię jego przybranie. Na pewno się nie znudzi. :)
***
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku moi drodzy! Życzę Wam i sobie wielu ciekawych postów :)


2 komentarze :

Unknown pisze...

bałwan z włosami to coś nowego i niewykluczone, że przyjmie się u tegorocznych bałwanów o ile spadnie śnieg i w ogóle będą bałwany :)

pracownia kasi pisze...

Mi tam ich osobiście nie brakuje... z włosami czy bez ;)