piątek, 22 lutego 2013

pomarańczowa niedoskonała



















Niewdzięczna czarna glina znowu sobie pękła- celem było zrobienie bardzo dużej patery, a takich gabarytów ta glina nie lubi :/ i wyszła niedoskonała- dwa malusie pęknięcia i jedno większe- widoczne na godzinie pierwszej- niestety powstały. Ale w niczym nie umniejsza to tej paterze funkcjonalności, owoce wspaniale się będą na niej prezentowały. Mam nadzieję, że ją ktoś przygarnie za pół ceny i nie będzie się biedna kurzyła do końca świata w pracowni ;) Naczynie ma 31 cm średnicy, wysokość ok. 4 cm. Szkliwo pomarańczowe z efektami z atestem do żywności.

5 komentarzy :

GREGORIUS pisze...

Mnie również czasem czerwona glina nie słucha choć w trakcie pierwszego etapu schnięcia bardzo o nią dbam , spowalniam schnięcie brzegów , przyspieszam schnięcie środka wszystko aby nie powstawały naprężenia. A jednak glina wie lepiej i żyje własnym życiem. Jednak Twoja na prawdę jest Cudna pomimo tych , maleńkich pęknięć , przez to misa ma charrrakterrrrr ;-) Pozdrawiam serdecznie , Grzegorz. Kolory , cud , mniód , malina , a raczej słodka pomarańcza ;-).

kura D. pisze...

gdyby nie fakt że mam najcudniejszą na świecie turkusową brałam by tę bez zastanowienia. Pęknięć nie widać jak dla mnie :))

pracownia kasi pisze...

dzięki :)

Lore Art pisze...

Powiem, ze to na godzinie pierwszej zdecydowanie dodaje jej uroku! A malutkich nawet nie widać- przynajmniej na zdjęciach ;))

pracownia kasi pisze...

Malutkich nie widać też na żywo :) Też mi sie wydaje że nie szkodzi, ż eto takie "artystyczne", że fajna. Dlatego jeśli komuś pasuje pomarańcz to na pewno będzie z niej zadowolony :))