środa, 18 stycznia 2012

zegar niedoskonały



















No niestety nikt nie jest doskonały, ten zegar też nie. Podczas drugiego wypału nastąpiło w nim pęknięcie. Rysa, która jednak poza efektem wizualnym w niczym nie odbiera przecież zegarowi funkcjonalności.:) Bardzo szkoda było mi go wyrzucać, więc wystawiłam go w bardzo promocyjnej cenie i już znalazł kochający dom ;) Przygarnęła go Jamilka. Pozdrawiam!

4 komentarze:

GREGORIUS pisze...

Czasem tak bywa ale dzięki temu mamy do czynienia z żywą,rękodzielniczą pracą.Pęknięcia prawie nie widać,a jeśli nawet to po prostu nadaje niepowtarzalnego charakteru i wyglądu. I tak jest cudny. Pozdrawiam,Grzegorz.

Deilephila pisze...

no i....spóźniłam się... Czekam na następne "niedoskonałości":)
Pozdrawiam

Kasia Kaniewska pisze...

Piękny jest! Nie dziwota, że znalazł nabywcę w tempie ekspresowym :)

ita01 pisze...

Jak dla mnie, ten zegar jest po prostu wspaniały, a rysa absolutnie nie odbiera mu uroku! Pozdrawiam :)