Samo raku - naprawdę extra zabawa. Ma jednak jedną wadę - słabo mnie już cieszą gotowe szkliwa ;)
Coż trzeba zwiewać na wieś i działać :)

Poniżej kilka prac, które udało mi się wykonać na warsztatach :)
Kwadratowe miseczki:

Kieloneczki na naleweczki :D niebieskie:

i białe w niepowtarzalne krakle:

pojemniki w turkusowe krakle (z brzozowymi uchwytami). Redukcja w sianku, co widać :)

...i parę innych fajnych rzeczy :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników warsztatów! :)
2 komentarze:
YYYY!!!! Zaraz się poskładam z zazdrości ;) Na szczęście przedwczoraj z łapy wyjeli mi drut i nic mi już nie przeszkadza. Więc niedługo biorę się do roboooooty!
A w ogóle to piękne rzeczy! Najbardziej ostatni pojemniczek z uchwytem mi przypadł do gustu!
Pozdrawiam, M.
Dzięki :)
Trzymam kciuki żebyś też zawitał do Michałówka :)
pozdrawiam i owocnej pracy :)
Prześlij komentarz